Szybka gotówka całkowicie online od PKO BP
Mini Ratka online PKO BP! Bez prowizji!

Emisja CO2 a ceny samochodów w 2020 roku

Emisja CO2 a ceny samochodów w 2020 roku 1
Początek roku 2020 to poważne zmiany w zakresie cen samochodów i możliwe podwyżki w ciągu roku. Wynika to ze zmian w zakresie emisji dwutlenku węgla, które staną się bardziej restrykcyjne. W efekcie część producentów nie będzie w stanie im sprostać.

Emisja CO2 – normy dla producentów samochodów na rok 2002

Rok 2020 to okres wejścia w życie nowych przepisów dotyczących emisji dwutlenku węgla, o których mówiło się od dawna. Są one rygorystyczne, ponieważ zakładają, że aż 95% pojazdów nie będzie mogło emitować więcej niż 95 g CO2/km. To wskaźnik dość trudny do osiągnięcia dla producentów samochodów, ponieważ jeszcze dwa lata temu wynosił on na terenie Unii Europejskiej ponad 120 g CO2/km. Kwestia ta ma bezpośredni wpływ na ceny samochodów, ponieważ odtąd ich wartość zależna będzie nie tylko od kosztów produkcji, sprzedaży i marży, ale również od kwestii dostosowania się lub też nie do nowych regulacji, które wchodzą w życie. Co to oznaczana dla osób, które w tym roku planowały kupić samochód?

W dużym uproszczeniu można wskazać, że ceny samochodów będą rosły i to dość gwałtownie. Dotyczy to przede wszystkim małych aut, które, co ciekawe, mogą być droższe od tych znacznie większych. Producenci będą też chętniej reklamować samochody na prąd, co wynika również z dbałości o ich interesy oraz konieczności dostosowania się do nowych regulacji, kładących mocny nacisk na ochronę środowiska i emisję szkodliwych substancji do atmosfery.

Emicja CO2 – czym jest i dlaczego Unia Europejska wymaga od producentów samochodów ograniczenia ilości emitowanego CO2?

By zrozumieć istotę zagadnienia i zasady obowiązywania nowych regulacji prawnych konieczne jest wskazanie, czym jest emisja CO2.

Dwutlenek węgla, który trafia do atmosfery w skutek używania samochodów nie jest bezpośrednia przyczyną smogu i nie uznaje się go za truciznę. Stanowi, natomiast niebezpieczny gaz cieplarniany, odpowiedzialny za globalne ocieplenia i zmiany klimatyczne obserwowane na całym świecie, które cały czas postępują.

W samochodach układów kontroli emisji spalin nie można ograniczyć, ponieważ to ile dwutlenku węgla wydala samochód zależy w prostej rachubie od ilości zużytego paliwa, czyli tego jak często nim jeździmy. Dlatego można wskazać, że nowe normy, jakie nakłada na producentów samochodów Unia Europejska, to nic innego jak zużycie ograniczenia paliwa, bo tak wygląda kwestia zmniejszenia ilości emitowanego CO2. Nie da się tego wykonać inaczej niż zmieniając je już na etapie produkcji, ponieważ przyjmowana norma 95 gramów CO2/km oznacza zużycie benzyny w ilości około 4 litrów na 100 km jazdy. W przypadku oleju napędowego jest to około 3,6 litra na 100 km trasy. Wiele samochodów przekracza te normy, co teraz będzie wiązać się z karami i dodatkowymi opłatami. Dlatego też wielce prawdopodobne jest, że producenci zaczną reklamować na szerszą skalę samochody zasilane prądem.

Emisja CO2 a ceny samochodów w 2020 roku

Ceny samochodów po wejściu w życie nowych regulacji znacząco wzrosną. Obecnie też, co jest nowością, wpływ na nie będą mieć alianse producentów i przyjęta przez nich polityka biznesowa. Dla producentów np. wyłącznie aut na prąd możliwe będzie dostosowanie się do innych połączeń, jednak nie za darmo. Mówimy tu o wysokich kwotach, które znane marki zapłacą za połączenie ekologicznych rozwiązań z tymi stosowanymi do tej pory. To zaś dotknie bezpośrednio kupujących, a cena samochodu z silnikiem np. 75 koni może być wyższa nawet do 30% i więcej. Wzrosną także ceny dodatków, takich jak np. lakier metalizowany.

Nowe zmiany będą zatem w praktyce oznaczać, że osoba która chce mieć większe auto, z mocniejszym silnikiem – będzie musiała zapłacić znacznie więcej niż do tej pory.

Czy podwyżki cen nowych samochodów w 2020 roku to już realna sytuacja?

Do podwyżek cen samochodów przyznaje się obecnie coraz więcej producentów, dlatego można wskazać, że jest to sytuacja jak najbardziej realna.

Rok 2020 i kolejny będzie czasem kiedy zaczną obowiązywać surowe kary dla producentów, którzy nie dostosują się do nowych regulacji unijnych i będą emitować więcej dwutlenku węgla niż zakłada norma europejska. Wskazuje się na limit jeśli chodzi opłaty – rzędu 95 euro za gram w odniesieniu do wszystkich samochodów. Im większe auto tym kwota do zapłaty będzie wyższa, a producent doliczy ją podczas sprzedaży. Za to zapłacą więc klienci.

Omawiane kwestie odnoszą się do aut sprzedanych i zarejestrowanych, dlatego celem wielu producentów będzie spełnienie norm unijnych, by zużycie paliwa w jak najmniejszym stopniu przekraczało limit nałożony przez Unię Europejską. Ponadto w obecnym roku limit nie odnosi się jeszcze do wszystkich aut sprzedanych przez producenta, ale już w następnym tak właśnie będzie.

Co istotne, zastosowanie będą mieć przeliczniki wagowe, dlatego im auto większe i cięższe tym opłaty będą wyższe. W tym kontekście można mówić o tym, że zmiany będą dotyczyć najbardziej producentów cięższych aut.

Zakup samochodu hybrydowego w świetle nowych regulacji – czy jest opłacalny?

Dla osób, które chcą uniknąć podwyżek podczas kupowania nowego samochodu rozwiązaniem jest zakup tzw. hybrydy. Dotyczy to zwłaszcza aut tych marek, które wcześniej nie miały podobnych w ofercie. To większa pewność, że nowe, dopiero wypuszczone na rynek pojazdy będą spełniać normy Unii Europejskiej związanie z emisją CO2.

W praktyce, więc wielu producentów zwróci się w stronę samochodów zasilanych na prąd, przez co będą też mogli liczyć na gratyfikacje z tytułu sprzedaży aut zeroemisyjnych. Już za dwa lata sprzedaż hybryd nie będzie liczona, jak teraz, podwójnie, ale na znacznie bardziej korzystnych warunkach.

Wielu producentów będzie również mogło zyskać na nowych premiach, przyznawanych za innowacyjne technologie, które mogą wpływać na ilość spalanego paliwa – o maksymalnie 7 g na kilommetr.

Specjaliści wskazują, że w efekcie wejścia w życie nowych regulacji opłacalne stanie się również kupowanie na raz większej liczby samochód, np. dwóch: jeden duży np. SUV i mały, zasilany prądem. Można też przypuszczać, że w kolejnych latach silniki benzynowe będą coraz oszczędniejsze, a to oznacza mniejsze doznania i wrażenia podczas jazdy dla miłośników głośnych aut.

Zobacz także: https://alpinaleasing.pl/blog/10-informacje/89-wzrost-cen-aut-od-2020r-w-zwiazku-z-nowymi-normami-emisji-co2

Pożyczka Vivus za darmo